środa, 5 października 2016

Podsumowanie września




      We wrześniu podcięłam swoje włosy i to o dość dużo bo aż o około 5 cm na długości. Grzywka również została skrócona i odcięta w kształcie  ^  od przedziałka. Teraz ładnie układa mi się gdy ją lekko zakręciłam :-) Licząc, że we wrześniu moja grzywka ( nie licząc obcięcia ) urosła by 1 cm ( tak jak rosną zawsze bez pomocy ), miałaby 30 cm. 1 października moja grzywka liczy 27,5 cm w najkrótszym miejscu i zaczynamy ostre zapuszczanie w tym miesiącu :)


      W tym miesiącu moja pielęgnacja opierała się szczególnie na kosmetykach bez silikonów, szamponach bez soli i silnych detergentów w składzie. Odłożyłam na bok również ochronne sera do włosów - wszystkie zawierały silikony.


     Odłożyłam na bok również zapuszczanie włosów. Dałam im aby sobie rosły jak chcą. W końcu trochę je obcięłam i nie mierzyłam długości przez i po obcięciu.

    We wrześniu moje włosy trzymały się na prawdę super. Przed podcięciem bardzo się martwiłam widząc rozdwojone końce. Po podcięciu ładniej się prezentowały i lepiej układały. Odbiły się również od nasady i stały się dużo lżejsze. A keratynowe prostowanie bardzo im służy.



           
                         A jak pielęgnowałam swoje włosy we wrześniu?


* Przed myciem nakładałam na suche włosy olej z prażonych nasion sezamu na 1-2 godziny ( udało mi się wkońcu skończyć ten olej )

* skórę głowy myłam szamponem dla dzieci z rossmana ułatwiającym rozczesywanie, później szamponem do włosów wypadających z Yes Recher
* na olej zazwyczaj nakładałam zieloną odżywke z Isana wolną od silikonów, na 30 minut przed myciem.
* po myciu na odsączone z nadmiaru wody włosy nakładałam na przemiennie złotą odżywke z Isana, odżywke z Garnier i odżywke z Alterra z granatem.
* często na moich włosach jak i skórze głowy lądowały maseczki domowej roboty, których głównym składnikiem był miód lub glutek z siemienia dla lepszego nawilżenia.

         




        Zauważyłam że moje włosy we wrześniu bardzo wypadają. Może to być spowodowane stresem związanym z powrotem do szkoły oraz wydaje mi się, że moje włosy pamiętają jeszcze cało wakacje wiązanie i dlatego też wypadają. Szampon stosowany na wypadanie zrobił na mnie duże wrażenie, ponieważ włosy trochę mniej wypadają jak i są ładnie odbite od nasady i wolniej się przetłuszczają. Myślę że jak skończę używać ten szampon, zrobię jakiś wpis mu poświęcony :-)


      We wrześniu chodziłam również na siłownię ale o tym napiszę osobny wpis. A ponad to byłam na wycieczce w Krakowie i Częstochowie. Kraków ma piękny rynek. Zrobiłam zdjęcia, zobaczcie poniżej :). 

    Wrzesień był bardzo fajnym miesiącem dla włosów jak i dla mnie. Szkoda że tak szybko minął.










A jak Wasze co miesięczne podsumowania? Piszecie takie na własnych blogach? :-)
Buziaczki

10 komentarzy:

  1. Mi też w ostatnim czasie więcej włosów wypada ;x

    OdpowiedzUsuń
  2. We wrześniu tak jak tobie mi również zaczęły wypadać włosy teraz już jest z nimi trochę lepiej . W Krakowie na wakacjach byłam rok temu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super że Tobie już mniej wypadają. Ja nadal nie mogę sobie z tym poradzić :-(

      Usuń
  3. Ale ładne włosy, chciałabym być włosomaniaczką :D a nie cierpię pielęgnacji włosów.
    Muszę w końcu udać się do fryzjera nadać kształt fryzurze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po podcięciu włosy zawsze fajniej się układają :-)

      Usuń
  4. Także używam tej odżywki z Alterry. Ja jeszcze w Krakowie nie byłam, ale mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też bym chciała mieć tyle cierpliwości przy pielęgnacji włosów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cierpliwość to jedno ale ważniejsza wydaje mi się systematyczność w pielęgnacji :-)

      Usuń
  6. Prezentują sie bosko :-D tez ostatnio skrociłam włosy :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja niedługo planuję wyjazd do Krakowa ;)
    Bardzo błyszczące masz włosy, zazdroszczę <3

    OdpowiedzUsuń