czwartek, 22 września 2016

Podsumowanie sierpnia




    Bardzo długo nie było mnie tutaj ale kompletnie nie miałam ostatnio czasu. Wiem również, że podsumowanie sierpnia powinno się znaleźć tutaj już ponad pół miesiąca wcześniej a nie dzisiaj :D Przejdźmy więc do konkretów :)



  Sierpień był dość fajnym miesiącem. Ruszyłam coś pod względem przyśpieszenia porostu włosów. Mianowicie codziennie łykałam suplement diety.

     Kupiłam ten suplement z myślą nie tylko o włosach ale również i o moich biednych paznokciach, które przez okres wakacji były wystawione na ogromną próbę będąc w pracy. Będąc na zakupach w Lidlu, kupiłam ten suplement za 7-8 zł nie pamiętam. 

  

    Suplement stosowałam przez równe 30 dni. Włosy w tym czasie urosły aż 2,5 cm! 1 sierpnia włosy z grzywki miały równe 27 cm a 1 września aż 29.5 cm. To ogromy sukces! Już przymierzam się do zakupu kolejnych opakowań. Tym razem zaopatrzę się w suplement na 2 miesiące :)



Ponad to, końcem sierpnia wykonałam keratynowe prostowanie włosów. Efekt przeszedł wszelkie moje oczekiwania. Więcej możecie przeczytać w tym wpisie klik. Po paru myciach włosy stały się inne w dotyku. Bardziej przyjemne i milsze :)



Włosy po 1 myciu: 




Po tygodniu od prostowania: 





A tutaj włosy mojej siostry po keratynowym prostowaniu, po pierwszym myciu:





Po paru myciach:








           Podsumowując zabieg, ja jestem zadowolona. Chodzę w włosach związanych a po rozpuszczeniu nie są nawet odkszałcone ale jeśli już są, to w ciągu 30 minut wszystko się prostuje. Włosy przy buzi, przy uszach czasem lekko odstają, ale zupełnie mi to nie przeszkadza. Cieszę się, że mogłam rzucić tą okropną prostownicę w kąt :) Włosy, będąc na deszczu nie puszą się, nie skręcają. Jedyne co mnie denerwuje, to to, że wierzchnia warstwa włosów, po umyciu wiruje mnie w koło głowy. Są to krótkie włosy, które podczas wykonywania zabiegu i całego prostowania, nie byłam w stanie w ogóle złapać prostownicą. Ale podkreślę tylko fakt, iż nie jestem fryzjerką i zabieg wykonywałam sama sobie :)



      Moja siostra jednak nie jest zadowolona z efektu. Mimo, że uważam, że wygląda super, ona zaczyna prostować włosy. Po co? Nie mam różowego pojęcia! Ona jednak twierdzi, że efekt jej się nie podoba i musi swój puch prostować. Dawniej z sianem na głowie robiła sobie zdjęcia, wychodziła tak do szkoły czy do znajomych i się nie wstydziła a teraz nagle jej to przeszkadza.



       Za to dzielnie nakłada olej przed każdym myciem ( aby keratynę zatrzymać jak najdłużej w włosie ), nakłada odżywki które jej każę i robi z włosami co tylko jej powiem. Aż jest to dla mnie dziwne, ponieważ dawniej na widok odżywki do włosów mówiła " zobaczysz Agnieszka, nie długo od tych głupich odżywek i całego kombinowania wypadną ci włosy ". Teraz, gdy zamierza myć włosy, parę godzin wcześniej biegnie do mnie i pyta się gdzie jest olej i jaką odżywkę ma dziś nałożyć :D






        W sierpniu również zamarzyły mi się hybrydy. Poszłam więc do znajomej, która mi zrobiła hybrydy na moich paznokciach. Trzymały mi się tydzień. A wyżej możecie zobaczyć paznokcie z przed dnia ich ściągnięcia. Oczywiście ujedzony przeze mnie kciuk :D brzydkie skórki i odrost. Jednak efekt bardzo mi się podoba. Co o nich myślicie? :)






W sierpniu miałam jeszcze podciąć końcówki ale do fryzjera idę jutro. Myślę, że te 2,5 cm, które mi urosły w sierpniu pójdzie na ścięcie. 



             Co do pielęgnacji, włosy olejowałam idąc do pracy na 8 godzin. Po przyjściu z pracy nakładałam na włosy odżywkę i po 30 minutach wszystko zmywałam. Używałam silikonów i włosy wyglądały naprawdę ładnie. Jednak teraz, po pewnym czasie od odstawienia silikonów widzę w jakim stanie są moje włosy :(




Cieszę się że już jestem. Bardzo za Wami tęskniłam :)

Buziaki

14 komentarzy:

  1. Piękne masz te włosy. Moje niestety bardzo się puszą :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam problem z puszeniem się włosów. Używałam wtedy kosmetyków, które mogły by je dociążyć. Oleje tutaj również odgrywają bardzo dużą rolę :)

      Usuń
  2. fajnie mieć dwie głowy do dbania :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje włosy też się puszyły, teraz jak są dłuższe problem się skończył :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super! Są cięższe i nie fruwają :-)

      Usuń
  4. Moje włosy po wakacjach to masakra teraz akcja regeneracja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po wakacjach i moje włosy są w gorszym stanie. Warto postawić na bardzo bogatą pielęgnację i oleje :-)

      Usuń
  5. Ładny efekt po keratynie-ja jednak nie wiem czy się kiedykolwiek na to zdecyduję, bo obawiam się przyklapniętych włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie przyklap był ale po tygodniu znikł. Myje włosy codziennie. A teraz jest super i nie muszę się martwić o przyklap :-)

      Usuń
  6. Żałuję, że nie robię takich aktualizacji. Mogłabym na bieżąco kontrolować stan włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto robić takie aktualizacje. Wtedy wiemy co w danym miesiącu służyło naszym włosom a co nie i w jakim stanie były wcześniej a w jakim są teraz. :-) wszystko masz również zapisane w jednym miejscu, ponad to ukazanie na zdjęciach :-)

      Usuń
  7. Ależ masz piękne włosy, wyglądają na prawdę zniewalająco! I do tego bardzo zdrowo ! Aż pozazdrościłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-* jednak moje włosy w rzeczywistości wyglądają na bardziej zniszczone i suche. Szczególnie najgorszej wyglądają moje końcówki :-(

      Usuń
  8. Co prawda po prostowaniu miały największy efekt, ale poźniejsze również świetne są :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń