piątek, 30 września 2016

Pielęgnacja włosów bez silikonów




                             Odkąd na swoich włosach wykonałam keratynowe prostowanie musiałam odłożyć na bok używanie masek i odżywek z dodatkiem silikonów. W dodatku moje wszystkie olejki do zabezpieczania końcówek również poszły w odstawkę - zawierały silikony :(



 


      Wyżej przygotowałam dla Was tabelkę z silikonami. Sama będę na nią często zerkać :)






Dla kogo pielęgnacja bez silikonowa?

    Myślę, że ta pielęgnacja sprawdzi się u osób, które mają niską porowatość włosów, łatwo je obciążyć lub po prostu są kręcone czy falowane i chcą stosować pielęgnację włosów zgodną z zasadami CG czyli Curly Girl.





     Myślę, że również osoby, które myją włosy samą odżywką muszą uważać na silikony. Jeśli nadbudowują się na włosach sprawią, że będą oklapnięte, mogą szybko się przetłuszczyć i ostatecznie ciężko będzie je usunąć samą odżywką. Trzeba będzie użyć mocniejszego szamponu co jest zaprzeczeniem stosowania metody CG.

    Ponad to stosując bez silikonową metodę pielęgnacji włosów możemy pozbyć się strączkujących się włosów i ja sama na to w tym momencie liczę :) 

   Kolejnym powodem rezygnacji z silikonów, to keratynowe prostowanie włosów. Używanie silikonów wymaga konieczności użycia szamponu z silnym detergentem, który powoduje szybsze wypłukanie keratyny z włosa.









Dla kogo silikony?


    Jeśli mamy zniszczone włosy, średnio i wysoko porowate, w dodatku są podatne na zniszczenia, cienkie i słabe to myślę że lepiej aby nie rezygnować z silikonów. Jeżeli chcemy zapuścić piękne i zdrowe włosy bez rozdwojonych końcówek, pielęgnacja bez silikonów nie wyjdzie nam za dobrze. 


   Silikony przy częstym stosowaniu nadbudowują się na włosach - pisałam o tym wyżej - dlatego przez mocne oczyszczenie, możemy zobaczyć ich prawdziwy stan naszych włosów a szczególnie końcówek. 

Ponad to silikony dobrze zabezpieczają włosy poprzez oblepienie przed zagrożeniami zewnętrznymi jak na przykład wiatr i ocieranie się włosów o nasze kurtki czy szaliki.




Co ja myślę o silikonach?


                     Osobiście nie miałam wyboru i musiałam zrezygnować z silikonów na rzecz keratynowego prostowania. Brak mi codziennego zabezpieczania końcówek silikonowym serum i używania maseczek i odżywek z silikonami. Miałam wtedy pewność, że moje włosy są lepiej zabezpieczone przed urazami. Plusem silikonów jest również to, że chodź byśmy miały lekko zniszczone końcówki, nie widać ich przez silikony. Jest to, jak ja to mówię "złudzenie optyczne" które bardzo mi się podoba ponieważ mogę ukryć wszelkie zniszczenia na przykład przed większym wyjściem.

        Teraz odkąd zrobiłam keratynowe prostowanie, czuję że moje włosy nie są dobrze zabezpieczone przed urazami. Boję się że za jakiś czas będę musiała znowu podciąć swoje włosy mimo iż używam przed każdym myciem oleju czy innych odżywek i masek domowej roboty i bez silikonów, bo włosy mi się zniszczą :( 

               Zastanawiam się również czy nie powrócić do silikonów w pielęgnacji włosów. Co prawda będę musiała użyć silniejszego szamponu do oczyszczania włosów ale przy najmniej będę miała większą pewność, że włosy są zabezpieczone. Nie wiem czy dobrze myślę nad powrotem silikonów. Będę się jeszcze nad tym porządnie zastanawiać :)





A co Wy myślicie na temat silikonów? Jesteście za czy przeciw?

Buziaki

11 komentarzy:

  1. Ja powinnam trochę je wdrożyć w pielęgnację bo przez rozjaśnianie moje włosy są w średniej kondycji. Z drugiej strony bardzo łatwo je obciążyć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może zacznij od nakładania samego serum silikonowego na końcówki po myciu :-) po malutku próbuj wdrażać silikony i zobaczysz czy będą bardzo obciążać włosy czy nie :-)

      Usuń
  2. W mojej pielęgnacji silikony goszczą, jednak w ograniczonych ilościach - bez nich końce znacznie szybciej się kruszą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest dokładnie ten sam problem z końcami i raczej zacznę używać silikony ale na końcówki :-)

      Usuń
  3. Ile razy wchodzę na twojego bloga czuję się zaskoczona. Niby dbam itd. ale nie mam kompletnie czasu na zagłębianie się i szukanie co dla moich włosów ;)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zawsze mówiłam, że nie mam czasu na uczenie się, trening czy pielęgnację włosów albo na coś całkiem innego. Czas zawsze się znajdzie :)

      Usuń
  4. Dla mnie silikony są ważnym sprzymierzeńcem i nie rezygnuję z nich :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja raczej nie rozstaję się z silikonami, moje włosy by tego nie przeżyły :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie wiedziałam o nich. Ja używam raz z silikonami, raz bez.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę przyznać że nie wiedziałam że pielęgnacja włosów może być taka skomplikowana, na razie mam zniszczone końcówki od rozjaśniacza a gdy się ich pozbędę muszę poczytać o metodzie CG :) jako dziecko miałam afro na głowie i chciałam mieć proste włosy, teraz żałuję że moje marzenie się spełniło ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw postaraj się odżywiać włosy i używaj silikonów, inaczej na nic pielęgnacja bez zabezpieczania :-)

      Usuń