niedziela, 31 lipca 2016

Niedziela dla włosów 16



      Swoją pielęgnację rozpoczęłam od umycia włosów szamponem z Garniera. Następnie na osuszone włosy nałożyłam wygładzającą odżywkę z Oriflame. Trzymałam ją na włosach z 10 minut i zmyłam. Na koniec nałożyłam odżywkę bez spłukiwania z Joanny i serum na końcówki z biedronki. Włosom dałam wyschnąć naturalnie, następnie zakręciłam włosy w koczka ślimaczka i chodziłam tak bardzo długo.



       Po koczku prezentowały się na prawdę pięknie. Były puszyste ale nie spuszone. Nawet małe bejbiki się uspokoiły i przestały mi fruwać dookoła głowy. Były miękkie w dotyku i ujarzmione. Bardzo zadowolił mnie fakt, że pierwszy raz takie połączenie kosmetyków dało mi taki fajny efekt wygładzenia.



       Pierwszy raz stosowałam odżywkę wygładzającą z Oriflame i szampon z Garniera. Zawsze, gdy myłam włosy np. rano, były bardzo spuszone przez cały dzień i jedynie prostownica była mi w stanie pomóc zniwelować fruwanie małych rozrabiaków ponieważ tworzyły na mojej głowie aureolkę. Dziś tego nie było.



 Jestem ogromnie zadowolona z pielęgnacji i taki zabieg powtórzę na pewno nie raz :)
Buziaki


11 komentarzy:

  1. Faktycznie, pierwsze co rzuciło mi się w oczy to to jak są gładkie i puszyste :) pięknie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  2. Włosy wyglądają bardzo ładnie :) Miałam kiedyś ten szampon Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie produkty do włosów Garniera kompletnie się nie spisują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szkoda. U mnie jak narazie wszystko super się sprawdza z tej firmy :-)

      Usuń
  4. Świetna długość włosów:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ja też jestem zadowolona z ich wyglądu po takiej pielęgnacji. Dziękuję :*

      Usuń