sobota, 16 lipca 2016

Marion - złuszczający zabieg do stóp




Wybaczcie mi zaniedbanie bloga. Pierwsza praca daje mi w kość.

      Złuszczający zabieg do stóp w postaci skarpet z aktywnym płynem, skutecznie i bezpiecznie usuwa martwy, zrogowaciały naskórek. Wystarczy jeden zabieg, żeby zregenerować i wyglądzić skórę stóp. Zabieg przeznaczony dla kobiet i dla mężczyzn.
      Po 7-10 dniach od wykonania kuracji, stopy są idealnie gładkie, delikatne i odżywione.

     Produkt posiada inteligentną formułę, którą skutecznie złuszcza naskórek i regeneruje stopy. Zawiera kompleks kwasów ( mlekowy, glikolowy, salicylowy ), które pomagają usunąć martwy, zrogowaciały naskórek i stymulują odnowę komórek. Mocznik ( 5% ) intensywnie nawilża, odżywia i chroni skórę stóp. Ekstrakt z limonki jest źródłem witaminy C, działa antyoksydacyjnie i odświeżająco. Alantoina i bawełna łagodzą i nawilżają skórę stóp.

    Efekt jak po zabiegu pedicure SPA. Po 1 zabiegu piękne stopy przez kilka tygodni.


Uwaga :
       Produkt do użytku zewnętrznego. Nie należy używać kuracji na rany, zadrapania i obtarcia - w takich sytuacjach należy najpierw pozwolić stopom się zregenerować. Zabiegu mld powinny stosować kobiety w ciąży, osoby chore na cukrzycę, osoby z niedokrwistością, z zespołem Rey'a oraz uczulone na salicylany. Nie stosować produktu drugi raz w okresie nie krótszym niż 10 dni po pierwszej aplikacji. Nie może być stosowany u dzieci.
     Podczas zabiegu i chwilę po możliwe jest uczucie mrowienia skóry stóp, co jest efektem działania składników aktywnych.
     Produkt należy przechowywać w miejscu nie dostępnym dla dzieci, w temperaturze od +5*C do +25*C, w miejscu nienasłonecznionym. Używać produktu bezpośrednio po otwarciu.



Zawartość opakowania :
- 2 pary skarpetek foliowych
- 2 saszetki z aktywnym płynem
2 rozmiary skarpetek do wyboru w opakowaniu : M i XL
Produkt do jednorazowego użycia. Produkt zawiera zabieg dla 1 osoby.


    Obumarły naskórek zacznie się złuszczać po ok 3-7 dniach. Długość procesu złuszczania zależy od kondycji skóry stóp przed zabiegiem. W celu przyspieszenia efektu zaleca moczenie stóp w ciepłej wodzie przez ok. 20 minut. W czasie zabiciu nie stosuj żadnych preparatów złuszczających i ściernych.



Sposób użycia :

1. Dobierz odpowiedni rozmiar skarpet ( M- bezbarwne, XL - niebieskie ). Wyjmij skarpety z woreczka oraz włóż na umyte i osuszone stopy.
2. Wlej do każdej ze skarpet zawartość saszetki ( 20 ml do jednej skarpety ).
3. Nałóż grube skarpetki, aby utrzymać odpowiednią temperaturę.
4. Pozostaw na stopach ok. 60-90 minut, zależnie od kondycji stóp.
5. Zdejmij skarpety, pozostałość płynu zmyj ciepłą wodą.


Moja opinia :



     Opakowanie, w którym mieszczone są skarpetki jak i saszetki z płynem przykuło moją uwagę. Gdyby nie opakowanie, pewnie nie sprawdziła bym nawet co to takiego :-)
Bardzo zadowolił mnie fakt, że skarpetki mają 2 rozmiary. Jednen bezbarwny przeznaczony dla kobiet, drugi niebieski dla mężczyzn. Nie musimy więc szukać oddzielnie produktu dla danej płci.
Sposób użycia jest bardzo prosty. Ponad to wszystko widnieje z tylu na opakowaniu. Nie miałam więc problemów z obsługą.



     Zapach jak dla mnie jest chemiczny. Już po otwarciu opakowania był wyczuwalny alkohol, który w składzie widnieje zaraz na 1 miejscu przed wodą. Po wlaniu płynu do skarpetek, od razu poczułam alkohol na moich stopach. Sam płyn jest bardzo wodnisty, lekko oleisty i bezbarwny.
Nie minęło 10 minut a duże palce u stóp zaczęły mnie piec w okolicach paznokci. Może było to spowodowane tym, że paznokcie u tych palców mi wrastają, sama nie mam pojęcia. Również w czerwcu poparzyłam sobie nogi i lewą stopę. Stopa cała się zagoiła, ale nowa skóra również zaczęła mnie bardziej piec.
    Założyłam na foliowe skarpetki zwykle skarpety a ponad to moje ukochane ciepłe bambuszki w których chodzę w chłodniejsze dni. Od razu więc poczułam gorąco i mrowienie całych stóp.



    Cały zabieg trzymałam godzinę na stopach. Gdy przyszedł czas ściągnięcia skarpetek ze stóp, bardzo obawiałam się tego, co mogę zobaczyć. W pierwszej chwili poczułam chłodek, bardzo przyjemny. Resztę płynu zmyłam ciepłą wodą.
     Skóra była trochę miększa ale całkiem wysuszona. Palce u stóp były czerwone, nie mówiąc już o skórze która przeżyła poparzenie.
    Nie jestem zadowolona tym zabiegiem. Lepszy efekt otrzymałam po zwykłym peelingu i balsamie nałożonym na stopy. Nie zauważyłam również żadnych różnic po paru dniach. Naskórek na pięcie troszkę schodził. Ponad to musiałam bardzo nawilżać swoje stopy, bo skóra mnie swędziała i mimo mocznika, była sucha.

Zabieg ten nie kosztował mnie dużo. Kupiłam go za 7 zł w biedronce.


Stosowałyście może takie skarpetki złuszczające? Jakie są wasze odczucia?
Buziaki

1 komentarz: