środa, 15 czerwca 2016

Niedziela dla włosów 14





          Moja niedziela wypada ostatnio różnie, i chodź powiedziałam sobie, że w sobotę będę zajmować się włosami, to w praktyce wygląda to całkiem inaczej.

      Ostatnio postanowiłam przetestować metodę odżywiania włosów przed myciem, bez nakładania nic po umyciu włosów szamponem. Chciałam sprawdzić, jak będą się prezentować włosy dzięki metodzie OOM - olej, odżywka/ maseczka, mycie.



      Zmoczyłam więc włosy ciepłą woda i nałożyłam na nie olej z prażonych nasion sezamu. Nosiłam olej na głowie z 2-3 godziny i nałożyłam domową maseczkę na włosy.


    Składniki maseczki: żółtko, łyżeczka mąki ziemniaczanej, łyżka mleka, trochę drożdży i cukru. Całą papkę zmieszałam i nałożyłam wszystko na włosy. Zaczynałam nawet od skóry głowy ze względu na drożdże i ich działanie pobudzające wzrost włosów.
Miksturę trzymałam na włosach 40 minut i zmyłam wszystko szamponem Nivea dla dzieci.


      Na włosy dałam odżywkę bez spłukiwania z Joanny z miodem i cytryną oraz dałam serum arganowe z biedronki. Pozostawiłam włosy do naturalnego wyschnięcia. Na noc związałam włosy w koczka ślimaczka. Następnego dnia prezentowały się następująco:


      Są lekko spuszone z powodu deszczu na dworze. Gdyby nie deszcz włosy na prawdę prezentowałyby się ładniej. Rano gdy wstała, rozplotłam włosy. Były mega miękkie w dotyku i lśniące, puszyste ale nie spuszone. Były również dociążone, dlatego nie latały mi w koło mojej głowy. Jestem zadowolona z tej pielęgnacji.


      Od dłuższego czasu stosuję metodę odżywiania włosów przed myciem. Nie sprawdza się to jednak tak dobrze jak przypuszczałam. Włosy przy pierwszym lepszym kontakcie z wilgocią bardziej się puszą mimo stosowania oleju przed myciem. Myślę więc zrezygnować z tej metody, chyba że macie jakieś rady dla mnie? :)


Jak mają się Wasze włoski?
Buziaki

1 komentarz: