sobota, 2 kwietnia 2016

Nawilżająca maseczka do twarzy Essentials od Oriflame.



  Od bardzo dawna szukałam idealną maseczkę do twarzy, która w końcu będzie działała tak jak tego oczekuje. Nawet nie wiecie jak dużo maseczek przeszło przez moje ręce. Aż wreszcie znalazłam w którymś katalogu z firmy Oriflame swoją idealną maseczkę.

Przedstawiam mój ideał Essentials Hydrating Face Mask. Multi- Vitamin Complex & Echinacea.


  Wyżej podaję Wam skład maseczki. Mi ciężko go rozczytać, aż wstyd mówić ale nie mam nawet jak uczyć się rozpoznawania składu.


   Opakowanie jest wykonane z miękkiego plastiku. Zakrętka również plastikowa. Dla mnie bardzo poręczne opakowanie i dobrze nie niego wydobyć kosmetyk.


   Konsystencja maseczki jest lekka, gęsta i kremowa. Kolor maseczki jest lekko różowy, prawie nie widzialny. Na twarzy okazała się być bezbarwną maseczką.


Od producenta:
 " Nawilżająca maseczka do twarzy. Rozprowadzić na twarzy, pozostawić na 10 minut, następnie spłukać".

   Jak pisało, tak też postępowałam. Na oczyszczoną twarz nakładałam maseczkę i początkowo trzymałam 10 minut, później 15, gdyż wydawało mi się, że lepiej będzie działała. I się nie pomyliłam. Twarz po niej jest miękka, dobrze nawilżona a efekt utrzymuje się bardzo długo mimo codziennego oczyszczania i mycia :)
   Stosuje raz w tygodniu. W okresie zimowym nakładałam ją częściej, buzia bardziej potrzebowała nawilżenia.


    Aktualnie, gdybym chciała ją kupić to nie wiem czy znajdę ją w którymś katalogu. Dawno jej nie widziałam, może zmiana opakowania? Tak czy tak jestem bardzo zadowolona że ją znalazłam. Okazała się ideałem do mojej twarzy, która czasem ma swoje humory a ostatnimi czasy zwykły krem nivea pozostawiał uczulenie którego wcześniej nie zostawiał.


W każdym bądź razie, polecam ją całym sercem, to moja ukochana maseczka do twarzy :)



   A jaka jest wasza ulubiona maseczka?
Buziaki.

8 komentarzy:

  1. To w sumie zaskakujące, że nivea Cię uczula, a maseczka, która ma substancje zapachowe w połowie składu, mnóstwo parabenów i innych cudów, jest Twoim ulubieńcem :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo rzadko używam maseczek, bardziej przestawiłam się na kremy bo ich nie trzeba zmywać

    OdpowiedzUsuń
  3. akurat średnio znam kosmetyki z Oriflame. mam nadzieję, że jeszcze się ta maseczka pojawi w katalogu

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też miałam kiedyś sytuację w której krem który stosowałam od lat mnie uczulił. Tej maseczki nie znam wcale, w ogóle dawno nie miałam nic z orifamu !

    OdpowiedzUsuń
  5. Odnośnie komentarza na blogu. Z przysiadami to niezły pomysł :) Ja uwielbiam ćwiczyć Mel B ! Efekty są ! Ale trzeba z 2 tygodnie minimum ćwiczyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo , że dzięki systematyczności można osiągnąć bardzo dobre efekty nie tylko uprawiając sport czy ćwicząc :)

      Usuń
  6. Nie miałam jej, ale fajnie, że tak dobrze się u Ciebie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń