poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Cotton - Balls




      Inspirację do wykonania swoich kuleczek znalazłam w którymś sklepie jeszcze w okresie zimowym. Były one bodajże w biedronce za 39.90. Stały się też hitem i na internecie również widziałam pełno zdjęć znajomych z taką ozdobą w domu.

     Pomyślałam sobie, że to idealna dekoracja na takie długie wieczory zimą. A że jestem osobą, która zamiast kupować jakieś rzeczy, robi je sama w domu - powiedziałam sobie, ja nie potrafię? I zrobiłam :-)

     Ale zacznijmy od początku. Najpierw zaczęłam szukać w sklepach stacjonarnie świecidełek w białym ciepłym odcieniu i najlepiej z przezroczystym kablem. Wszystkie które znalazłam miały zimny biały odcień i nie podobał mi się w ogóle. W końcu idealne, takie jak chciałam, kupił mi mój tata będąc za granicą. Po przyjeździe do Polski okazało się, że kabel jest czarny ale mi to w niczym nie przeszkadza, ponieważ mam ciemne meble a kabel się w nie wtapia że tak to ujmę :-D


    Następnie kupiłam resztę potrzebnych mi rzeczy, czyli : klej magic, który po wyschnięciu zostaje przezroczysty i nie zmienia nam koloru materiału, baloniki w rozmiarze 5 lub zwykle. Potrzebowałam też pędzel, miseczkę, mulinę lub kordonek - je akurat dostałam od cioci więc miałam dużo takich produktów w domu więc spokojnie wszystkie je wykorzystałam, i ostatnią rzeczą jest wieszak.


     Najpierw nadmuchałam wszystkie balony aby były takiej wielkości jakiej chce. Następnie zaczęłam owijać balonik kordonkiem, tworząc pajęczynki jak na zdjęciu poniżej.


     Musimy pamiętać, aby wszystko dobrze połączył klej, nie możemy oszczędzać i warstw kordonka na baloniku powinno być co najmniej 3


      Tak owinięty balonik wkładamy do naczynka z woda i klejem w proporcji :2 miarki wody, 1 miarka kleju. A po co nam pędzel? Tam, gdzie klej nie dotrze, musimy poradzić sobie ręcznie. Czyli moczymy pędzel w kleju a następnie w te miejsca, gdzie uważamy, że kleju jest za mało. Nie możemy żałować kleju. Jeżeli damy go za mało, lub będzie za bardzo rozcieńczony, będziemy żałować następnego dnia gdy nie sklei tak jak powinien.


     Przygotowany balonik wiążemy na sznureczku do wieszaka. Odstawiamy w miejsce gdzie nie będzie nam przeszkadzał i spokojnie się suszył. Ja tutaj użyłam miejsca w łazience. A i kolejna rada. Nie możemy przyspieszyć schnięcia naszej kuleczki stawiając wieszak obok kominka czy grzejnika, klej potrzebuje 24 godziny żeby dobrze zaschnąć. Materiał z którego jest zrobiony może zmienić kolor przy grzejniku!

     A jak wyjąć balonik z kuleczki kiedy ta wyschnie? Nic prostszego. Przebijamy balonik szpilką lub igłą. Wydaje on wtedy fajny dźwięk jak by fajerwerki :-)
    Wyjmujemy balonik a gdy nie chce wyjść, pomagamy przebijając w innych miejscach.
Wyjmujemy balonik i wkładamy świecidełko. Możemy kabel przykleić gorącym klejem albo zrobić tak jak ja - po prostu przyszyłam kabel do kuleczki zwykłą nitką i gotowe :-)


Tak właśnie wyglądają moje kuleczki :)

Buziaki

5 komentarzy:

  1. Śliczne Ci wyszły :) Ja miałam zrobić ale ciągle brakuje mi na to czasu, dlatego czekam aż będą znowu na promocji w biedronce

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy pomysł na wykonanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kulki wyglądają świetnie :-) :-) fajny pomysł!

    OdpowiedzUsuń