niedziela, 13 marca 2016

Odmieniona ja ( .. i trochę prywaty).



Witajcie.



      Z różnych życiowych sytuacji moje życie bardzo się zmieniło, zmieniłam się i również ja sama. Inaczej patrzę na świat, inaczej traktuje innych ludzi. Zaczęłam czytać więcej książek, bardziej przykładać się do tego co robię.


   Dużo nauczyła mnie również szkoła nauki jazdy w której uczyłam się jeździć i przygotowywać do egzaminów. Od razu źle zostałam przyjęta, dostałam nawet ksywkę " Pyskata Agnieszka " z tego powodu, że wyraziłam swoje zdanie na temat tego jak inny instruktor mnie obraża podczas jazdy. Określenie, że jadę " jak idiotka " no nie jest super fajne. Zaczęli mnie chamsko traktować, tak i ja ich traktowałam i tego właśnie się nauczyłam. Dziwne były ich miny, gdy ktoś zaczął traktować ich  i odzywać się tak, jak oni do innych. W konsekwencji ruszać na wzniesieniu nauczyłam się " sama " autem moich rodziców, gdyż w tamtych autach był popsuty hamulec ręczny.. Zdałam za 1 oczywiście ale tej szkole nie mam za co dziękować :)


  Denerwuje mnie to jeśli ktoś za mnie podejmuje decyzje, namawia mnie na coś czego nie chce. Mam tak w sprawie studniówki, na którą nie mam ochoty iść, bo klasa, ich zachowanie i ta szkoła która wychodzi mi uszami. Czy będę żałować? Myślę że nie. Ale moja koleżanka.. Ona nie rozumie mojej decyzji. Powiedziała nawet, że zrobi wszystko żebym poszła. Jeżeli ja już coś postanawiam to raczej nie zmieniam decyzji, nawet jeśli ktoś będzie mnie namawiał. Jestem uparta jak osioł :D Ale do rzeczy. Jeżeli mam udawać że super się bawię a ktoś w tym czasie będzie się ze mnie śmiał, pokazywał palcem to nie da się nawet udawać. Przynajmniej ja tak nie potrafię.


  Uparta, chamska, mało kiedy kogoś słucham, czasem myślę tylko o sobie, np. studniówka. Ale taka już jestem.
  I nie mogę pojąć pewnych spraw. Dlaczego mężczyźni krzywdzą kobiety? Przecież to kobieta ich urodziła. Dlaczego kobiety są wyśmiewane przez inne gdy muszą przewinąć lub nakarmić dzidziusia w miejscu publicznym? Dlaczego, gdy spotykam bezdomnych, którzy żebrzą i proszą o pieniądze na chleb, i gdy chcę kupić im chleb to nagle uciekają? Dlaczego ludzie są zazdrośni i z tego powodu wymyślają jakieś głupoty i rozpowiadają innym? Jestem już ze swoim chłopakiem ponad 4 lata, więc byłam bardzo młoda gdy zaczęliśmy być ze sobą. Z tego że mieszkam na wsi, ta wieść szybko obleciała wszystkich sąsiadów, nawet Księdza proboszcza. Zaczęły się plotki, że niby jestem w ciąży, że taka młoda a już zaczyna, że pewnie niedługo wylecę ze szkoły, bo przecież mam tylko miłość w głowie a nie naukę. Nie tylko my oboje cierpieliśmy ale też i nasi rodzice.


  Nie potrafię też patrzeć gdy inni cierpią, mam miękkie i chore przez swoją 18 serce, które wszystkim by chciało pomóc. A zamiast tego tylko cierpi i coraz gorzej bije.


  Jestem ogromną romantyczką. Uwielbiam książki, szczególnie uwielbiam te, fantastyczne. Można przez chwilę zapomnieć o swoim świecie. Lubię też różnego rodzaju starocie, nawet mój dom w przyszłości będzie drewniany :)        


   Ale co się jeszcze we mnie zmieniło? Zrezygnowałam z alkoholu, chociaż od maja tamtego roku dopiero skończyłam 18 lat. Abstynent od ponad 6 miesięcy. Nie palę, nigdy nie paliłam. To jest dla mnie najważniejsze i czuję się z tego dumna.



    I chodź jestem jaka jestem, nie myślę się zmieniać bo komuś coś się we mnie nie podoba. Nie musi być przy mnie, prawdziwi przyjaciele zrozumieją wszystko i zostaną z Tobą do końca świata!





       Potraktujcie ten wpis jak " Kartka z Pamiętnika " :)  Buziaki



2 komentarze:

  1. Ludzmi nie masz sie cos przejmować bo gadaja i będą gadac... To sie chyba nigdy nie zmieni :-) ale nie mozna dawac im satysfakcji ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najlepiej to interesować się tylko swoim życiem, a tym co gadają inni się nie przejmować. To że nie mają na tyle ciekawego życia, że zajmują się czyimś świadczy tylko o ich nie spełnieniu w życiu :) i wytrzymałaś z chłopakiem tyle czasu, brawo :D
    Obserwuję :D już wiem, że chętnie będę tutaj wpadać :D

    OdpowiedzUsuń