czwartek, 3 marca 2016

Luty - podsumowanie akcji zapuszczania włosów.

Witajcie.

  Jak już pisałam w po przedniejszych postach, biorę udział w akcji "zapuśćmy się na wiosnę".
Dziś chciałam podsumować miesiąc luty w walce o każdy cm.


W lutym piłam tylko herbatę z pokrzywy, a przyrost grzywki wynosi 2 cm! Jak na mnie to bardzo dużo. Zauważyłam również dużo nowych, małych  włosków z czego bardzo się cieszę.


Po lewej 1 luty, po prawej 1 marzec.

Na długości te 2 cm nie są zauważalne. Jednak byłam 2 marca u koleżanki, która obcięła mi włosy. Poleciało z 3 cm. Do tego włosy zostały krzywo obcięte i dziś zobaczyłam już białe kropeczki na końcówkach. Mam do niej zaufanie ponieważ od 3 lat chodzę tylko do niej w sprawie włosów, ale moje włosy nie były aż tak zniszczone jak szłam do niej a po powrocie do domu płakałam bo włosy nie dość że są krzywo obcięte, to jeszcze końce miały być równe jak do linijki a wszystko zostało zaokrąglone, do tego na drugi dzień białe końce :(



Dodam jeszcze zdjęcie grzywki, którą mierzę, zdjęcie z lutego gdzieś zapodziałam, mogę tylko dodać, że w lutym grzywka była prawie równo z końcem brody.


     Tata niedawno przywiózł bardzo dobre nożyczki fryzjerskie z zagranicy. Zastanawiam się czy sobie sama nie podcinać końcówek następnym razem..
     
              Macie dla mnie może jakieś rady w temacie samodzielnego obcinania włosów?
Buziaki.

11 komentarzy:

  1. Ja nigdy sobie sama nie podcinam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie podcinam sama, ale fajne rady możesz znaleźć na blogu "henri and her hair", kopalnia wiedzy, o podcinaniu pisała chociażby sposobem na babuszkę :P
    Masz włosy dokładnie takie, jak ja bym chciała, ale niestety u mnie fale i fale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy mam tutaj wyprostowane, dlatego są takie proste :-D

      Usuń
  3. Ja od roku obcinam wlosy sama ;-) ;-) za tydzien bedzie u mnie post na temat obcinania włosów ;-) ;-). Masz profesjonalnr nozyczki to sproboj ;-) nie musisz od razu obcinac 3 cm, wystarczy stopniowo wyrównać i będziesz miala jak od linijki ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak mimo wszystko dobrze byloby gdyby ktos Ci pomogl bo samemu bedzie Ci ciezko obciac wlosy na prosto bez zaokraglenia ;-)

      Usuń
    2. Będę zaglądać na Twojego bloga i poczytam o samodzielnym obcinaniu włosów, może sama w końcu się odważę :)

      Usuń
  4. Ja sama podcinam końcówki :D Ale przyznam się że dawno tego nie robiłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co jakiś czas należy obcinać włosy, lepiej wchłaniają różne substancje odżywcze :)

      Usuń
  5. Ja zrobilam to tylko raz i nigdy wiecej :D niestety nie potrafie tego sama robic :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze jest mieć kogoś zaufanego do pomocy. W tamtym roku tata obcią mi grzywkę na bok, gdzie wyciął dziurę aby widać było mi moje brwi. Tłumaczył się tym że dziewczyny ładnie wyglądają z odkrytymi brwiami :-D

      Usuń
  6. Mam nadzieje Kochana, ze po obcieciu juz jednak lepsze wrazenia? Gratuluje Ci swietnego przyrostu i dziekuje za relacje :*!

    OdpowiedzUsuń