niedziela, 8 lutego 2015

Projekt Denko



Witajcie :)

Powracam znów po długiej nieobecności, ale cóż tak czasami już bywa. Dziś dla Was przygotowałam post z serii Denka. Zapraszam :)



Szampon do włosów dla mojej siostry. Zakupiony został w biedronce już nie pamiętam nawet za ile. Szampon przeciwłupieżowy, który z opinii mojej siostry działał bardzo dobrze. Ja jednak sama chciałam go przetestować na swoich włosach. I powiem że mi nie zaimponował. Włosy miałam takie sztywne po nim i suchy skalp. Moja siostra jest zachwycona i do jej małych problemów działa idealnie zakupi ponownie.


Kolejny szampon z Garnier do włosów bardzo zniszczonych z rozdwajającymi się końcówkami. Ładnie pachnie, a działanie? Powiem tak, myje się włosy bardzo fajnie. Szampony z Garnier dobrze się pienią, przynajmniej te które ja testowałam :) Po za tym że dobrze mył i pachniał, nie plątał moich włosów. Zakupię ponownie.

Odżywka bez spłukiwania z Joanny z miętą i wrzosem. Odżywka spisała się super pod względem elektryzowania się włosów i ich rozczesania. Co do zapachu to nie bardzo mi się podobał, mój nos trochę protestował podczas jej nakładania. Na szczęście włosy po wyschnięciu pachniały nią tylko minimalnie. Odżywka bardzo wydajna, chodź przyznam się że nakładałam jej bardzo dużo na włosy razem z mamą i wystarczyła na 3 miesiące :) Zakupię ponownie.


Krem pod prysznic z Oriflame o bardzo pięknym zapachu. Krem bardzo gęsty, jak kisiel :P Zakupiony za 5.90, 200 ml w którymś katalogu. Małe opakowanie i duża wydajność sprawiła że był często zabierany na basen przez moją siostrę. Nie zawsze jednak ten krem jest w promocji, ale zastanawiam się nad zakupem czegoś większego dlatego właśnie zastanowię się czy kupić ponownie.

 

Koktajl witaminowy do włosów z Marion. Dołączony był czepek :) Zakupiłam w Naturze za parę zł. Najbardziej zadowolona byłam z tego że moje końce były  ładnie domknięte po każdej aplikacji tego produktu. Takie opakowanie wystarczyło mi na 3 - 4 razy użycia. Moje włoski go polubiły dlatego zakupię ponownie.


Szampon z Yves Rocher dodający objętości, kupiłam w promocji za około 11 zł. Sprawdził się idealnie. Po każdym użyciu włoski były odbite od nasady i puszyste. Do tego zapach nie był chemiczny tylko taki naturalny. Zakupię ponownie.

Szampon z Oriflame do włosów zniszczonych. Powodował u mnie jak i u mamy okropny łupież, skończyłam go z okropną męką ponieważ za każdym razem plątał mi włosy. A gdy chciałam oczyścić włosy i nie dałam żadnej odżywki na końce, to włosy wyglądały tak dziwnie. Nie kupię ponownie. 



Próbka maski Biovax do włosów suchych i zniszczonych. Kupiłam w biedronce za około 2 zł. Spisała się idealnie, włosy były nieziemsko miękkie po każdym jej użyciu. Na pewno zakupię całą maskę.



Kredka i tusz do rzęs, które dostałam na mikołaja :) Mocny czarny kolor tych kosmetyków sprawił że spodobały mi się od pierwszego ujrzenia :D Pod koniec używania kredki, zepsuło mi się opakowanie i niestety nie mogłam jej wysuwać i wsuwać do opakowania, co później spowodowało że kredka się złamała :( Co do tuszu to powiem że jestem zadowolona bo trzymał się bardzo długo i się nie kruszył. Tusz na pewno zakupię kredka była ok, jednak boję się że opakowanie znowu mi się zepsuje więc jej nie kupię. 




Pierwszy podkład z Rimmel okazał się błędnym zakupem. Twarz jest fajna matowa lecz ciężko mi się go nakłada, a do tego mnie uczula. I nie skończyłam go do końca i raczej już nie skończę a szkoda że się zmarnuje bo nie mam komu go oddać :( nie kupię ponownie.

Drugi podkład zakupiłam za około 9 zł w jakimś sklepie kosmetycznym. To pierwszy podkład który sprawił że moja twarz nie zareagowała na niego żadnymi krosteczkami i czerwonymi plamami. Jest tani bo jest ale działa idealnie. Trzyma się na buzi długo a przy tym nie wysusza tylko daje uczucie takiego komfortu, przynajmniej mi :D Kupię ponownie.


Ziołowy balsam koloryzujący do włosów z dodatkiem henny. Kupiłam za 8 zł, lecz okazała się za ciemna. Kolor mi się podobał lecz na początku czułam się w nim dziwnie. Balsam ten sprawił że włosy miałam takie mięciutkie i odżywione. Zmywał się po około 15 myciach. Z tego to byłam zadowolona bo zależało mi na tymczasowej zmianie wizerunku. Kupię ponownie lecz inny kolor :)



Świeczki zapachowe, za każde opakowanie zapłaciłam około 2.50 zł. Jednak zastanawiam się czy kupię ponownie , ponieważ rozglądam się za olejkami zapachowymi :)


Z denka było by już tyle, mam nadzieję że Was nie zanudziłam dzisiejszym wpisem. Cieszę się też że do Was wróciłam po długiej przerwie :)

Pozdrawiam Was Kochani :*

1 komentarz:

  1. Chciałabym wypróbować ten szampon z Yves Rocher :)

    OdpowiedzUsuń