poniedziałek, 10 listopada 2014

Niedziela dla włosów 4



Witajcie :)


Spóźniony wpis ale jest :)
Moja niedziela dla włosów była w sobotę :) Na samym początku miałam postawić na proteiny, moje włosy ostatnio ich potrzebują. Zrezygnowałam, ponieważ nie miałam za bardzo czasu aby nałożyć olejek na włosy i bałam się prze proteinowania. Na proteiny postawię w następnej niedzieli dla włosów :)





Sobotnie spa rozpoczęło się nałożeniem maski Kallos Algae na 30 minut przed myciem. Ta maska z Kallos nie jest na zdjęciu ponieważ zakupiłam ją na spółkę z koleżanką i trzymam ją w opakowaniu po masce Romantic :) Włosy umyłam szamponem z Yves Rocher i wykonałam lekki masaż skalpu. Następnie nałożyłam próbkę maski Biowax do włosów suchych i zniszczonych.



 Zakupiłam próbkę w biedronce za około 2 zł już bardzo dawno temu :) Powiem Wam że wystarczyła mi spokojnie na 3 użycia i jest świetna. Trzymałam ją tak z 30 minut i zmyłam. Maska jest dość gęsta i nie spływała z włosów. Zapach ma bardzo piękny taki owocowy i intensywny. Stwierdziłam że zakupię ją bo świetnie działa na moje włosy :)


Spa zakończyły się nałożeniem odżywki bez spłukiwania z Joanny i silikonowego serum na końcówki. Serum kupiła moja mama w salonie fryzjerskim i niestety na opakowaniu nie ma wcale składu O.o Używam razem z mamą, aby skończyć i kupić coś na zabezpieczanie końcówek z Marion.

W tą sobotę też skromnie, nie za bardzo miałam czas aby zająć się włosami. Następna niedziela dla włosów będzie prawdziwym spa, w końcu zorganizuje sobie tak czas abym mogła spokojnie zająć się swoimi włosami :)


Dziś będzie bez zdjęcia niestety, ponieważ mój kochany, zmęczony fotograf robił mi zdjęcia, które potem były bardzo rozmazane :( Później miałam gości i nie było czasu na zdjęcia.

A jak oceniam "sobotę  dla włosów"?
      Moje włosy są bardzo miękkie i nawilżone dzięki masce Kallos. Szampon dodał im mega objętości i sprawił, że włosy były takie lekko puszyste. Końcowa próbka maski okazała się strzałem w dziesiątkę. Dzięki niej moje włosy są bardziej zdyscyplinowane niż zwykle i zauważyłam że włosy po nocnym świderku kręciły się znacznie lepiej. Do tego piękny zapach maski utrzymał mi się przez całą niedzielę :)
     Ostatnio właśnie zauważyłam że moje włosy nie tylko wchłaniają maski jako odżywcze substancję, ale również i zapachy :)
       Jednym słowem mówiąc, jestem zadowolona efektem jaki uzyskałam.


A jak u Was wyglądała niedziela dla włosów? :)



4 komentarze:

  1. Bardzo przyjemna pielęgnacja :) ja dziś nic nie robiłam z włosami, wczoraj również nic ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie maska bananowa z Kallosa :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Szampon jest świetny :) jest jednym z moich ulubionych :)

      Usuń